Oj, długo się broniłam przed audiobookami. Aż w końcu i mnie dopadły! Kod na darmowy audiobook na platformie Legimi i możliwość wybrania jednej książki wpadł mi dzisiaj znienacka, a to właśnie „Siła Marzeń, czyli jak zdobyłam Everest” od razu przykuła moją uwagę. Książka Miłki Raulin stała się moim pierwszym audiobookiem, i bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie na nią! Ach, jak przyjemnie się tego słuchało. Głos samej autorki nastrajał optymistycznie, a jej opowieść porwała mnie do tego stopnia, że jadąc na rowerze, robiąc zakupy w Biedronce, rozwieszając pranie czy gotując obiad, na zmianę płakałam i śmiałam się. 5 godzin niesamowitego doświadczenia, które sprawiło, że zapragnęłam realizować swoje marzenia – także te, które mnie odrobinę przerażają. Może nie od razu Everest, ale Zugspitze w lipcu 2025? Czemu nie! Bo od czegoś trzeba zacząć Koronę Gór Europy ♥.
To książka, która wzrusza do łez i napędza do działania.
Co znajdziesz poniżej?
Siła marzeń – historia, która inspiruje
„Siła Marzeń, czyli jak zdobyłam Everest” to nie jest kolejna książka o wspinaczce wysokogórskiej. To zapis osobistej podróży pełnej emocji, determinacji i przeszkód, które Miłka Raulin pokonała, by stanąć na najwyższym szczycie świata. Autorka z pasją i ogromnym poczuciem humoru opowiada o swojej drodze na Dach Świata – od pierwszych trekkingów, przez intensywne przygotowania fizyczne i finansowe, po samą wyprawę na Everest. Nie jest to jedynie opis technicznych aspektów wspinaczki, ale przede wszystkim historia o sile ludzkiej determinacji, wierze w siebie i spełnianiu marzeń mimo przeciwności losu.
Miłka Raulin
Przeczytaj kilka słów o autorce:
Miłka Raulin – kobieta, którą napędza Siła Marzeń
Everest: góra wyzwań i biznesowych realiów
Everest. Czomolungma. Góra gór. Jest jak magnes – piękna, intrygująca, dumna i niebezpieczna. Rozpala wyobraźnię niejednego wspinacza, bo kto nie chciałby stanąć na jej wierzchołku? Choć zdobycie Everestu stało się w dużej mierze elementem komercyjnej machiny, to książka Miłki Raulin pokazuje, że nie wystarczy po prostu kupić sobie miejsca w wyprawie. To długie miesiące wyrzeczeń, treningów, zmagań z finansami i własnymi słabościami. Co więcej, autorka nie owija w bawełnę! Wprost mówi o ryzyku, trudach aklimatyzacji, o tym, jak wysokość wpływa na organizm i że w strefie śmierci nie ma miejsca na błędy.
Czy każdy może zdobyć Everest?
Ogromnym atutem książki jest jej lekki, naturalny styl i bezpretensjonalność. Miłka Raulin nie kreuje się na wielką himalaistkę, a jej relacja jest szczera i pełna emocji. Opowiada nie tylko o trudach wyprawy, ale też o ludziach, których spotkała na swojej drodze. O zapierających dech w piersiach widokach, a także o chwilach zwątpienia i ogromnej satysfakcji, gdy spełnia się marzenie. Książka jest nie tylko inspiracją dla tych, którzy chcieliby kiedyś spróbować swoich sił w górach. Ale też dla każdego, kto wątpi w swoje możliwości.
Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę?
Koniecznie musisz ją przeczytać lub posłuchać! „Siła Marzeń, czyli jak zdobyłam Everest” to książka zabawna, wzruszająca i przede wszystkim motywująca. Pokazuje, że marzenia nie są zarezerwowane dla wybrańców, a ich realizacja zależy od naszej determinacji i wiary w siebie. Niezależnie od tego, czy planujesz kiedyś zdobyć swój własny „Everest”, czy po prostu szukasz inspiracji do działania, ta książka na pewno doda Ci skrzydeł. A jeśli masz okazję – koniecznie posłuchaj audiobooka w interpretacji samej autorki. To prawdziwa uczta dla duszy!


Dodaj komentarz