Punkt-widokowy-Mały-Spicak

Punkt widokowy Špička na Malém Špičáku – kosmiczna platforma w czeskich Górach Izerskich blisko polskiej granicy!

, ,

Długi weekend na Trzech Króli spędziliśmy po czeskiej stronie Gór Izerskich. Naszym głównym celem był majestatyczny Ještěd (o wyprawie na ten szczyt możecie poczytać tutaj), to ostatniego dnia, tuż przed powrotem do domu 6 stycznia 2026 r), trafiliśmy na prawdziwą perełkę. Wyobraź sobie mroźny, niesamowicie śnieżny krajobraz i konstrukcję, która wygląda, jakby przed chwilą wylądowała na skale prosto z innej galaktyki. Mowa o punkcie widokowym Špička, który totalnie nas oczarował.Oto dlaczego warto wpisać go na swoją listę, nawet jeśli masz tylko godzinę godziny wolnego czasu!

Nowoczesna, metalowa platforma widokowa Špička na szczycie Malý Špičák w zimowej scenerii, otoczona ośnieżonymi drzewami pod pochmurnym niebem.
Zima w Górach Izerskich ma w sobie coś magicznego. Špička wyłaniająca się z bieli śniegu wygląda jak futurystyczna stacja badawcza na innej planecie, a nie punkt widokowy w Czechach. Ten kontrast surowego metalu i miękkiego puchu robi niesamowite wrażenie na żywo!
Grupa uśmiechniętych turystów w zimowych ubraniach stojąca na metalowym tarasie widokowym Špička; w tle panorama gór pod śniegiem i ośnieżone barierki.
Wspólne zdobywanie szczytów smakuje najlepiej! Choć platforma Špička potrafi delikatnie kołysać się pod stopami, nasza ekipa dzielnie zameldowała się na samym górze. Jak widzicie, zima w czeskich Izerach dopisała nam idealnie – mróz na policzkach i szerokie uśmiechy to najlepsza pamiątka z tego wyjazdu.
wysokość

684 m n.p.m.

czas/długość

0:50 h
2,6 km

(pętla)

szlak przez

Špičák – jižní sedlo

przewyższenia

122 m

punkty GOT

BRAK

Interaktywna mapa pojawi się po akceptacji cookies. Szczegóły w polityce prywatności.

Co warto wiedzieć przed wejściem?

  • Dostępność i cena: Špička zaprasza turystów przez cały rok, a co najlepsze – wejście na górę jest całkowicie bezpłatne.
  • Dla poszukiwaczy wrażeń: konstrukcja jest niezwykle lekka i… elastyczna. Wystarczy jedna osoba, by taras zaczął się delikatnie kołysać. Jeśli macie lęk wysokości, trzymajcie się mocno, a wszyscy na górze powinni zachować szczególną ostrożność.
  • Na taras platformy wchodzi się pionowo po drabinie – osoby z lękiem wysokości mogą mieć problem.
  • Na platformie mogą przebywać jednocześnie tylko 4 osoby!
  • Odpoczynek na szlaku: na samym szczycie, bezpośrednio pod platformą, nie znajdziecie ławek. Jeśli planujecie dłuższą przerwę na kanapkę lub marzy Wam się ognisko, specjalnie przygotowane do tego miejsce znajduje się około 500 metrów poniżej szczytu.
  • Gdzie zostawić auto?
    Parkoviště Pod Špičákem (Penzion Pod Špičákem): darmowy parking przy niebieskim szlaku.
  • Koleją przez góry: jeśli wolicie podróż pociągiem, mam świetną wiadomość. Do Tanvaldu dojedziecie bezpośrednio ze Szklarskiej Poręby lub z Liberca – to doskonała opcja na wycieczkę w klimacie „slow travel”.
  • Praktyczna wskazówka: do Tanvaldu dojedziecie ze Szklarskiej Poręby w około 30 minut samochodem (przez Jakuszyce) lub bezpośrednim pociągiem. To świetna opcja na spontaniczny wyskok za granicę!
Tabliczka informacyjna przy punkcie widokowym Špička z napisem w języku czeskim ograniczającym liczbę osób na platformie do 4 osób dorosłych.
Na pokład tego 'bobsleja’ mogą wejść jednocześnie maksymalnie 4 dorosłe osoby. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza że konstrukcja jest lekka i przy większej grupie zaczyna fundować dodatkowe, darmowe emocje w postaci delikatnego kołysania!
Drewniana wiata turystyczna z miejscem na ognisko w lesie, przykryta grubą warstwą śniegu, stanowiąca miejsce odpoczynku na szlaku pod Malým Špičákiem.
Na samym wierzchołku nie ma gdzie usiąść, ale około 500 metrów niżej czeka taka oto klimatyczna wiata. To dobre miejsce na przerwę, kanapkę jeśli macie ze sobą coś na ząb – tuż przed zdobyciem szczytu!
Widok na budynek Penzion Pod Špičákem w Horním Tanvaldzie w zimowej scenerii; naprzeciwko widoczny ośnieżony, bezpłatny parking dla turystów.
Penzion Pod Špičákem – tuż naprzeciwko niego znajduje się dość spory i, co najważniejsze, darmowy parking. Zostawiliśmy tu auto i od razu wskoczyliśmy na niebieski szlak. To zdecydowanie najwygodniejsza opcja, by w pół godziny zameldować się na kosmicznej platformie.

Czy można wpisać trasę na Malý Špičák do książeczki GOT PTTK?

Dla wszystkich, którzy sumiennie zbierają punkty do Górskiej Odznaki Turystycznej, mam dobrą wiadomość: wycieczkę na Malý Špičák jak najbardziej możecie wpisać do swojej książeczki! Za przejście tej trasy przysługują 4 punkty GOT. Pamiętajcie, aby w rubryce grupa górska wpisać: Jizerské hory – CZ (Czechy). To prosty sposób, by przy okazji krótkiego, widokowego spaceru zasilić swoje konto punktowe i przybliżyć się do kolejnej odznaki!

Horní Tanvald – Malý Špičák
2 km, 120 m ↑
3
Malý Špičák – Horní Tanvald
0,6 km, 1 m ↑
1
SUMA PUNKTÓW GOT4
Numer grupy: Jizerské hory – CZ / Punktacja GOT PTTK

Kosmiczne lądowanie na Malým Špičáku

Malý Špičák 678 m n.p.m. to niepozorne wzniesienie górujące nad miasteczkiem Tanvald. To, co czyni je wyjątkowym, to oddana do użytku w 2020 roku platforma widokowa Špička. Przyznam szczerze, że z daleka wygląda jak błyszczący statek kosmiczny zawieszony między drzewami. Co ciekawe, inspiracja była jednak bardzo ziemska. Kształt wieży nawiązuje do… odwróconego bobsleja! To hołd dla dawnego toru bobslejowego, który kiedyś funkcjonował u podnóża szczytu. Lustrzana powłoka pod tarasem odbija otoczenie, co w zimowej aurze, przy błękitnym niebie i bieli śniegu, dawało wręcz surrealistyczny efekt.

Spód futurystycznej platformy widokowej Špička w zimie. Lustrzana powierzchnia pod tarasem odbija skały, śnieg i sylwetki ludzi stojących poniżej. Konstrukcja wsparta na metalowych podporach.
To zdjęcie doskonale oddaje, dlaczego Špička jest tak wyjątkowa. Spójrzcie na jej lustrzany 'brzuch’! Ta gładka tafla pod tarasem działa jak gigantyczne zwierciadło, w którym odbijają się surowe skały Špičáka, ośnieżony las i… my sami.
Boczny profil metalowej wieży widokowej Špička w zimowym lesie. Konstrukcja przypomina opływowy kształt bobsleja zawieszonego nad skalistym zboczem. Drzewa pokryte szronem.
Z tej perspektywy najlepiej widać architektoniczny zamysł twórców. Špička nie jest typową, drewnianą wieżą, jakich wiele w Sudetach. Jej opływowy kształt ma nawiązywać do odwróconego do góry nogami bobsleja, co jest hołdem dla historycznego toru, który działał kiedyś w tej okolicy.
Drewniana tablica informacyjna przy niebieskim szlaku turystycznym na Malý Špičák, zawierająca teksty w języku polskim, niemieckim i angielskim oraz grafiki historyczne.
Czesi naprawdę dbają o turystów! Tuż przy szlaku na szczyt znajdziecie tablicę informacyjną, która w pigułce przybliża historię tego miejsca oraz samej platformy. Ogromny plus za to, że treści są dostępne nie tylko po czesku czy niemiecku, ale również w języku polskim i angielskim. Warto się tu na chwilę zatrzymać, by dowiedzieć się więcej o bobslejowej przeszłości Malého Špičáka przed wejściem na samą platformę.
Zbliżenie na polskojęzyczną część tablicy informacyjnej w Górach Izerskich, opisującą historię punktu widokowego Špička i dawny tor bobslejowy.
Jeśli interesują Was szczegóły techniczne konstrukcji – tutaj znajdziecie wszystkie odpowiedzi. Czytanie takich ciekawostek w otoczeniu ośnieżonych drzew to czysta przyjemność – zwłaszcza gdy opis jest przygotowany w naszym ojczystym języku!

Krótki spacer z wielką nagrodą

Jeśli szukasz trasy na „rozruszanie nóg” lub szybki wypad z rodziną, Malý Špičák jest strzałem w dziesiątkę. My zaparkowaliśmy na bezpłatnym parkingu Pod Špičákem w Horním Tanvaldzie (tuż przy pensjonacie o tej samej nazwie). Stamtąd czekało nas zaledwie 30 minut marszu na szczyt niebieskim szlakiem. Ścieżka jest łagodna, przyjemna i idealnie nadaje się na każdą porę roku. Cała pętla, łącząca szlak ze ścieżką przyrodniczą Stezka truhláře Tobsche, zajęła nam około godziny – w sam raz, by nacieszyć oczy widokami i nie zmarznąć zbyt mocno.

Grupa turystów w zimowej odzieży szykuje się do wędrówki na zaśnieżonym parkingu w Horním Tanvaldzie; w tle widać zaparkowane samochody i wejście na szlak.
Ostatnie poprawki, dopinanie kurtek i stuptutów. Jesteśmy na parkingu pod Pensjonatem Pod Špičákem w miejscowości Tanvald i właśnie stąd ruszamy w górę! Powietrze jest mroźne, śnieg skrzypi pod butami, a my już nie możemy się doczekać, aż zobaczymy tę słynną platformę na własne oczy. Takie poranki to najlepszy sposób na rozpoczęcie dnia!
Turysty idący leśną drogą pokrytą śniegiem, wzdłuż niebieskiego szlaku turystycznego prowadzącego na szczyt Malý Špičák w czeskich Górach Izerskich.
Marsz niebieskim szlakiem to czysta przyjemność, zwłaszcza gdy las przybiera taką bajkową, białą szatę. Ścieżka prowadzi nas prosto do celu, a podejście jest na tyle łagodne, że zamiast walczyć o oddech, można spokojnie rozmawiać i chłonąć ciszę gór. Jeszcze tylko kilka chwil i zobaczymy ten kosmiczny bobslej na horyzoncie!
Odrestaurowany zabytkowy krzyż Spitzbergkreuz na kamiennym cokole przy szlaku na Malý Špičák, z tablicą informacyjną opisującą legendę o Ignazu Försterze w języku polskim, czeskim i niemieckim.
Mijając ten skromny krzyż na początku niebieskiego szlaku, warto przystanąć na dłuższą chwilę. Wiąże się z nim historia Ignaza Förstera, który w 1868 roku niemal pożegnał się tu z życiem, błądząc w mroźną zimę. Ignaz Förster urodził się w 1790 roku. Był potomkiem cieśli Tobiasa Förstera, zwanego Tobschem, który miał farmę na miejscowej ziemi. Legenda głosi, że uratowały go światła pobliskich domów. Mówi się, że zbudował krzyż nie tylko dlatego, że sam przeżył, ale głównie z wdzięczności za powrót żony do zdrowia po ciężkiej chorobie. To niesamowite, że po tylu latach, dzięki staraniom lokalnych pasjonatów, ta historia wciąż żyje w sercu czeskich gór.

Wejście dla odważnych (i nie tylko)

Sama platforma to lekka konstrukcja wsparta na trzech cienkich nogach. Aby dostać się na górę i podziwiać panoramę, trzeba pokonać pionowe drabinki. Może to być małe wyzwanie dla osób z lękiem wysokości, zwłaszcza że wieża lubi lekko „pracować” na wietrze lub pod ciężarem turystów. Jednak widok z góry rekompensuje wszystko! Z tarasu roztacza się piękna panorama na Tanvald, grzbiet Černostudniční oraz pobliski Tanvaldský Špičák. Przy dobrej widoczności w oddali dumnie prężą się Karkonosze.

Panorama z platformy widokowej Špička na ośnieżoną dolinę z widocznymi zabudowaniami miejscowości Desná i Tanvald w czeskich Górach Izerskich.
Z tarasu Špički rozpościera się fantastyczny widok na położone w dolinie miejscowości Desná i Tanvald. Przy tej mroźnej, przejrzystej pogodzie domy wyglądają niemal jak makieta rozłożona u stóp gór. W oddali majaczą kolejne szczyty gór, a my mogliśmy przez chwilę poczuć się, jakbyśmy naprawdę lewitowali nad tym zimowym krajobrazem.
Widok z kosmicznej platformy.
Widok z kosmicznej platformy.
Ostatni rzut oka na platformę Špička na Malém Špičáku.
Ostatni rzut oka na platformę Špička na Malém Špičáku.

Czy warto tu zajrzeć?

Zdecydowanie tak! Špička to dowód na to, że nowoczesna architektura może świetnie współgrać z naturą, dodając jej odrobinę pikanterii. To idealny punkt na mapie czeskich Sudetów dla kolekcjonerów nietypowych miejsc i fanów fotografii. Jeśli po zejściu poczujecie niedosyt, zaledwie 50 minut stąd znajduje się kolejna, tym razem klasyczna, kamienna wieża na Tanvaldskim Špičáku. My jednak ruszyliśmy w stronę domu, z głowami pełnymi obrazów tej „kosmicznej” zimy.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
tulismanore.pl - tło stopka
tulismanore.pl - lis stopka
ciasteczko - ico

Ciasteczka?

Nie zbieramy.