Jeszdet-Korona-Sudetów

Zdobywamy Ještěd 1012 m n.p.m. – szczyt z Marsjaninem do Korony Sudetów!

Gigantyczna rakieta gotowa do startu w kosmos? Płaczący Marsjanin? To nie plan filmu science-fiction, to Ještěd – najbardziej charakterystyczny szczyt Czech, który od dawna figurował na mojej liście „do zwiedzenia” (jest też na liście Korony Sudetów). Choć zima w tym roku poskąpiła nam słońca, to mglista aura, którą zastaliśmy na szlaku, dodała tej wyprawie niemal księżycowego klimatu. Zapraszam Was na relację z zimowego wejścia na szczyt.

Hotel Jested
Zdobycie szczytu Jested było w moich planach od 2024 roku. Aż w końcu się udało – 3 stycznia 2026!
Nasze zdjęcia przy Marsjaninie
Piękny ten Mały Marsjanin – podobni pod białą kołderką jest brązowy 🙂
wysokość

1012 m n.p.m.

czas/długość

3:30 h
9,4 km

(pętla)

szlak przez

Kamenná vrata
Červený kámen

przewyższenia

412 m

punkty GOT

13

Interaktywna mapa pojawi się po akceptacji cookies. Szczegóły w polityce prywatności.

Czy trasę na szczyt Ještěd mogę wpisać do książeczki GOT PTTK?

Oczywiście, że tak! Mimo że szczyt znajduje się u naszych sąsiadów, trasa na Ještěd jak najbardziej może trafić do Twojej książeczki GOT PTTK. Zgodnie z regulaminem odznaki, punkty można zdobywać nie tylko w polskich górach, ale również w pasmach granicznych oraz na wybranych terenach w krajach ościennych. Ještěd leży w Grzbiecie Jesztedzkim (Ještědský hřbet), który w klasyfikacji PTTK jest traktowany jako przedłużenie naszych Sudetów Zachodnich. Nie zapomnij o pamiątkowej pieczątce z restauracji na szczycie (są tam aż dwie pieczątki) oraz zrób zdjęcie przy charakterystycznym Ufoludku – będzie to doskonały dowód dla weryfikatora!

Parkoviště Výpřež – Kamenná vrata
0.8 km, 51 m↑
2
Kamenná vrata – Červený kámen
1.2 km, 62 m↑
2
Červený kámen – Černý kopec – – Ještěd
2.9 km, 104 m↑
4
Ještěd – Parkoviště Výpřež
3.5 km, 202 m↑
5
SUMA PUNKTÓW GOT13
Numer grupy: CZ Czechy / Punktacja GOT PTTK
Pamiątkowe pieczątki ze szczytu Ještěd. Kartka z książeczki Korony Sudetów
W schronisku na szczycie Ještěd znajdziesz dwie pamiątkowe pieczątki – znajdują się przy kasie sklepiku z pamiątkami.
Na zdjęciu strona książeczki Korony Sudetów.
W książeczce GOT PTTK też możesz przybić je na pamiątkę oraz wkleić zdjęcie.
Hotel na szczycie Jeszted w zimowej krasie prezentuje się niesamowicie ♥
Hotel na szczycie Jeszted w zimowej krasie prezentuje się niesamowicie ♥

Praktyczne wskazówki:

  • Trasa: pętla przez Kamienną Bramę i Czerwony Kamień jest ciekawsza niż najkrótsze wejście asfaltem.
  • Sprzęt: zimą koniecznie zabierzcie raczki – podejścia pod stoki i oblodzone schodki przy hotelu bywają zdradliwe.
  • Jedzenie: restauracja w hotelu oferuje czeską kuchnię z widokiem (jeśli akurat nie ma mgły!). W dolnej części hotelu jest otwarta przestrzeń gdzie możesz usiąść i odpocząć bez konieczności zamawiania w restauracji
  • WC: darmowe

Startujemy z Przełęczy Wypreż (Výpřež)

Naszą przygodę rozpoczęliśmy na parkingu Parkoviště Výpřež – koszt w 2026 roku to 100 CZK – można zapłacić w PLN gotówką. To miejsce ma swoją historię – nazwa nawiązuje do czasów, gdy kupcy „wyprzęgali” tu konie, które pomagały im wciągnąć wozy pod górę. Dziś zamiast koni mamy wygodne auta, toalety i punkt gastronomiczny, co czyni to miejsce idealną bazą wypadową.

Widok na ośnieżony, duży parking samochodowy na przełęczy Výpřež w Czechach z punktem gastronomicznym i tablicami informacyjnymi szlaków.
Parking na przełęczy Výpřež (Tetřeví sedlo). Jest tu sporo miejsc postojowych, toalety i mały bufet, co czyni go idealnym punktem wypadowym. Pamiętajcie, że w 2025/2026 roku opłata wynosiła 100 CZK, a w weekendy warto być tu wcześniej, bo Ještěd przyciąga tłumy!

Kamienna Brama – Kamenná vrata – pierwsza atrakcja na szlaku

Ruszyliśmy żółtym szlakiem, który początkowo łagodnie prowadzi przez las. Po około 20 minutach marszu z mgły wyłoniła się Kamenná vrata (Kamienna Brama). To potężna, 16-metrowa konstrukcja z kwarcytu z naturalnym „oknem”. W tej mlecznej bieli, która nas otaczała, brama wyglądała jak przejście do innego wymiaru. Podobno dawniej odbywały się tu sabaty czarownic – patrząc na to, jak mgła przelewała się przez skalne okno, łatwo było mi w to uwierzyć 😉

Początek naszej przygody! Żółty szlak z parkingu Výpřež przywitał nas jak w bajce o Krainie Lodu. Drzewa uginające się pod ciężarem śnieżnej czapy – tak zaczyna się magia Ještědu.
Zima w Czeskich Izerach
Na zdobycie szczytu mieliśmy idealne warunki!
To znak, że jesteśmy już u stóp Kamiennej Bramy.
To znak, że jesteśmy już u stóp Kamiennej Bramy.
Zbliżenie na teksturę skały kwarcytowej pokrytej kryształkami lodu i szronem na szlaku turystycznym.
Kwarcyt jesztedzki to twardy zawodnik. To dzięki niemu te formacje przetrwały miliony lat w tak surowym klimacie. Zwróćcie uwagę na ostre krawędzie i specyficzną strukturę skały, którą zima przyozdobiła lodowymi kryształkami.
Grupa turystów pozuje do zdjęcia wewnątrz naturalnego skalnego okna Kamiennej Bramy na szlaku na Ještěd, otoczenie oszronionych drzew i mgły.
Ekipa zdobywców w komplecie! Kamienna Brama (Kamenná vrata) to idealne miejsce na wspólne zdjęcie. Skalne okno ma aż kilka metrów wysokości!
Szerokie ujęcie formacji skalnej Kamienna Brama w Czechach, przypominającej naturalny most skalny w zimowym lesie.
Imponująca konstrukcja natury! Ta kwarcytowa brama ma 16 metrów długości i 8 metrów wysokości. Powstała w wyniku selektywnego wietrzenia skał – miększe partie zostały „wypłukane” przez tysiące lat, zostawiając ten niesamowity łuk.
Leśna ścieżka pokryta śniegiem prowadząca w stronę widocznej w oddali formacji Kamienna Brama.
Do dojścia tutaj wystarczy zaledwie 20 minut spaceru z parkingu na przełęczy Výpřež. To doskonały dowód na to, że najpiękniejsze skarby natury wcale nie muszą znajdować się na samym szczycie.
Widok przez otwór w skale Kamienna Brama na zamglony las i ośnieżone zbocza górskie.
Według lokalnych podań, to skalne okno jest bramą do innego świata. Podobno w noc Walpurgii spotykały się tu czarownice z całych Sudetów Zachodnich.

Czerwony Kamień – Červený kámen – kolejny przystanek na szlaku

Kolejnym punktem była wychodnia Červený kámen. I tutaj muszę Was prosić o odrobinę wyobraźni! Nazwa pochodzi od rdzawych tlenków żelaza, które barwią skałę na intensywny kolor. Podczas naszej wizyty wszystko – dosłownie wszystko – było pokryte grubą warstwą szronu i śniegu. Wierzyliśmy jednak opisom na słowo: pod tą bielą drzemie czerwień. Z tarasu widokowego przy barierkach, zamiast panoramy Gór Łużyckich, widzieliśmy głównie „mleko”, ale momenty, w których mgła na sekundę rzedła, odsłaniając kontur szczytowej wieży i okolicznych miejscowości, były bezcenne.

Detal skalnej ściany Červený kámen pokrytej grubą warstwą białego szronu i lodowych igieł.
Dlaczego „Czerwony”? Nazwa pochodzi od rdzawych przebarwień wywołanych tlenkami żelaza w twardym kwarcycie. Zimą trzeba wierzyć na słowo, pod tą warstwą lodu skały naprawdę mają ceglasty odcień!
Tablica edukacyjna ścieżki Terasy Jested przy formacji skalnej Czerwony Kamień.
Wiedza w pigułce. Červený kámen to jeden z przystanków ścieżki edukacyjnej „Terasy Ještědu”. Można się z niej dowiedzieć, że te skały mają setki milionów lat i pamiętają czasy, gdy te tereny wyglądały zupełnie inaczej.
Drewniany stół i ławy turystyczne pokryte śniegiem przy punkcie widokowym na trasie na Jested.
Czas na kawę z termosu! Przy Czerwonym Kamieniu czeka na turystów stół z ławami. To idealny przystanek, by złapać oddech przed podejściem pod hotel-rakietę.
Metalowe barierki ochronne na szczycie skały Červený kámen w zimowej aurze.
Taras na Czerwonym Kamieniu jest solidnie zabezpieczony barierka­mi. To ważne, bo zbocza opadają tu dość stromo, a zimą oblodzony kwarcyt bywa śliski jak tafla lodowiska – zabierz ze sobą raczki!
Widok z oszronionego tarasu widokowego Červený kámen na zboczu góry Ještěd w gęstej, zimowej mgle.
To tutaj powinniśmy podziwiać Góry Łużyckie! Červený kámen (841 m n.p.m.) jest uznawany za jeden z najlepszych punktów widokowych na trasie. Choć u nas królowała biel, w pogodne dni widać stąd Ještěd jak na dłoni.

Przez stok narciarski Černý kopec do kosmicznej bazy

Dalsza droga prowadziła nas w stronę Pláně pod Ještědem, a następnie czerwonym szlakiem pod górę. Minęliśmy stok narciarski Černý kopec – zimą to miejsce tętni życiem, a odgłosy wyciągów przypominały, że jesteśmy blisko cywilizacji, mimo że wokół panowała górska zima. Ostatnie 30 minut podejścia wśród oszronionej kosodrzewiny to już czysta przyjemność i wypatrywanie szczytu.

Drewniana ławka turystyczna z wyrzeźbionym napisem Jested, na której można usiąść i zrobić pamiątkowe zdjęcie na szlaku.
Nie mogłam przejść obojętnie obok tej ławeczki! Idealny punkt na pamiątkowe zdjęcie z wyprawy. Napis „Ještěd” nie pozostawia wątpliwości, gdzie byliśmy.
Widok na ośnieżony stok narciarski Černý kopec na zboczu góry Ještěd z narciarzami zjeżdżającymi w zimowej mgle.
Choć my postawiliśmy na trekking, stok Černý kopec tętnił życiem! Narciarze i snowboardziści śmigali w dół.
Widok na ośnieżony szlak górski prowadzący pod górę w gęstej mgle, z tabliczką informującą o 30 minutach do szczytu Ještěd.
Z tego miejsca to już tylko 30 minut marszu! Choć nogi mogą już trochę ciążyć, to świadomość, że kosmiczna wieża jest tuż za rogiem, dodaje skrzydeł. Ostatnia prosta i cel zdobyty!

Hotel Ještěd: architektura nie z tej ziemi

Kiedy w końcu stanęliśmy pod hotelem/schroniskiem, poczułem się jak na innej planecie. Budowla ukończona w 1973 roku to projekt Karela Hubáčka, który za tę formę hiperboloidy obrotowej otrzymał prestiżową Nagrodę Perreta. Budynek ma 91 metrów wysokości i genialnie kontynuuje linię zbocza góry, stając się jej naturalnym (choć betonowo-stalowym) przedłużeniem. W środku czas jakby się zatrzymał – wnętrza łączą w sobie retro-futuryzm z funkcjonalnością wieży telewizyjnej. To miejsce przetrwało ekstremalne warunki pogodowe przez dekady i wciąż zachwyca swoją lekkością.

Futurystyczna wieża hotelu Ještěd o kształcie hiperboloidy obrotowej, wykonana z aluminium i szkła, widoczna w zimowej scenerii i gęstej mgle.
Czy wiedzieliście, że ta konstrukcja to nie tylko hotel, ale przede wszystkim genialny projekt inżynieryjny? Został zaprojektowany tak, aby wytrzymać podmuchy wiatru przekraczające 200 km/h. Co ciekawe, aby uzyskać tak idealny kształt hiperboloidy, architekt musiał połączyć funkcję wieży telewizyjnej i hotelu w jedno, co w tamtych czasach (lata 60. i 70.) było absolutnym przełomem na skalę światową.
Nowoczesne wnętrze restauracji w hotelu Ještěd z dużymi przeszkleniami, przez które wpada białe światło mgły, stylowe krzesła i okrągły układ pomieszczenia.
Obiad z widokiem na chmury? Restauracja na górze to miejsce, gdzie retro-design spotyka się z futurystyczną wizją architekta. Wnętrze robi ogromne wrażenie!
Zakrzywiony, futurystyczny korytarz hotelu Ještěd biegnący wokół centralnej części kopuły, oświetlony lampami w stylu retro, z rzędami okien
Idąc tym korytarzem, poczułam się, jakbym spacerowała po stacji kosmicznej. Sposób, w jaki wije się wokół kopuły, przypomniał mi wnętrze naszego obserwatorium na Śnieżce. To prawdziwa perełka architektury lat 70.!
Przestronny hol na parterze hotelu Ještěd z miejscami do siedzenia dla turystów, betonowe ściany i oryginalne detale architektoniczne w stylu retro-futuryzmu.
Po mroźnym podejściu nie ma nic lepszego niż chwila oddechu na parterze. Surowy beton, metalowe wykończenia i ten specyficzny klimat lat 70. – tutaj naprawdę można poczuć historię tego miejsca.
Designerska szczotka do WC w kształcie stożka nawiązująca do architektury wieży Ještěd, znajdująca się w hotelowej łazience.
Myśleliście, że tylko bryła budynku jest kosmiczna? Spójrzcie na to! Na Ještědzie nawet szczotki do WC mają kształt stożka, idealnie nawiązujący do formy hotelu. To się nazywa konsekwencja w projektowaniu!

Wokół hotelu na szczycie Jeszted

Widok z panoramicznego okna restauracji na górze Ještěd na ośnieżone zbocza gór i miasto Liberec majaczące w oddali przez mgłę.
Kiedy na chwilę mgła rzednie, widok z okien restauracji dosłownie zapiera dech. Siedzisz przy ciepłej herbacie, a pod Tobą rozpościerają się ośnieżone szczyty Gór Izerskich. Czuć tę wysokość i przestrzeń, nawet jeśli za szybą szaleje zima!
krzyż na szczycie góry Ještěd pokryty grubą warstwą białego szronu i śniegu w gęstej, zimowej mgle.
Choć to futurystyczny hotel skrada całe show, na szczycie Ještědu nie mogło zabraknąć tradycyjnego symbolu.
Zbliżenie na liczne anteny satelitarne, nadajniki radiowe i telewizyjne zamontowane na betonowej konstrukcji wieży Ještěd w zimowej aurze.
Spójrzcie na to nagromadzenie technologii! Ještěd to nie tylko hotel, ale przede wszystkim potężna stacja telewizyjna i radiowa. Pośród dziesiątek anten i czasz nadawczych, czuliśmy się, jakbyśmy nadawali sygnał prosto z bazy na odległej planecie.

Mały Marsjanin

Tuż obok hotelu, na skale, siedzi on – Mały Marsjanin (Dítě z Marsu). To rzeźba Jaroslava Róny, która stała się symbolem góry. Ten mały, nieco smutny przybysz z kosmosu, przecierający oczka, idealnie pasował do naszej mglistej wyprawy. Wyglądał, jakby tak samo jak my, czekał, aż chmury się rozproszą, by móc spojrzeć na świat w dole.

Brązowa rzeźba Małego Marsjanina siedzącego na skale na szczycie góry Ještěd w Czechach, tło wypełnione białą mgłą.
Najsłynniejszy mieszkaniec Ještědu – Mały Marsjanin.
Widok na futurystyczny hotel i wieżę telewizyjną na szczycie Ještěd z rzeźbą Marsjanina na pierwszym planie w zimowej, mglistej scenerii.
Mały Marsjanin – Dítě z Marsu p autorstwa Jaroslava Róny.

Choć zima odebrała nam kolory Czerwonego Kamienia i dalekie panoramy, dała w zamian ciszę i poczucie odizolowania od świata. Ještěd do Korony Sudetów wpisany z wielką satysfakcją ląduje w książeczce, a my schodzimy do Wypreży z głowami pełnymi kosmicznych widoków.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
tulismanore.pl - tło stopka
tulismanore.pl - lis stopka
ciasteczko - ico

Ciasteczka?

Nie zbieramy.