Pomiędzy-nami-góry

„Pomiędzy nami góry” – film do obejrzenia we dwoje – klasyk z górami w tle dla romantyków.

Są filmy, do których wraca się nie dlatego, że są doskonałe, ale dlatego, że coś w nich rezonuje z naszym wnętrzem – cicho, ale dobitnie. „Pomiędzy nami góry” (The Mountain Between Us, 2017) to właśnie taki film – utkwił mi w pamięci jako opowieść, do której chce się wracać, zwłaszcza w chłodne wieczory. Sięgnęłam po niego kolejny raz, przeglądając starsze filmy z motywem gór, i znów poczułam, że to świetny wybór na seans we dwoje. To film do oglądania przy zgaszonym świetle, z kubkiem herbaty w dłoni, ciepłym kocem i świadomością, że czasem potrzeba nam czegoś więcej niż tylko akcji – wzruszenia i bliskiej osoby obok.

To opowieść nie tylko o przetrwaniu, ale przede wszystkim o bliskości, która rodzi się w ekstremalnych warunkach. Dwoje nieznajomych, którzy nigdy nie powinni się spotkać – fotografka Alex (Kate Winslet) i neurochirurg Ben (Idris Elba) – wynajmują mały samolot, by dotrzeć na czas do swoich obowiązków. Ona spieszy się na ślub, on – do operacji ratującej życie. Jednak los ma inne plany. Samolot rozbija się w surowych, skutych lodem górach, a oni zostają całkowicie odcięci od świata.

Pomiędzy nami góry to film pełen emocji i miłości. Pokazuje jak rodzi się uczucie między dwojgiem obcych sobie ludzi.
Pomiędzy nami góry – w rolach głównych Kate Winslet i Idris Elba.
Wrak samolotu w śnieżnych górach – scena z filmu Pomiędzy nami góry
Dramatyczny moment – rozbity samolot w dzikich górach. Od tego zaczyna się ich wspólna podróż.

Góry jako trzeci bohater

Choć akcja filmu nie dzieje się bezpośrednio w słynnych miejscach, to sceneria Gór Skalistych (nakręcona m.in. w Kanadzie) robi ogromne wrażenie. Krajobraz jest majestatyczny i jednocześnie przerażający – biały, bezkresny, groźny. Góry nie są tu tylko tłem, ale niemal trzecim bohaterem. To one wystawiają Alex i Bena na próbę – zarówno fizyczną, jak i emocjonalną.

To, co szczególnie zapamiętałam, to sposób, w jaki film pokazuje ciszę. Nie ma tu przesadnych dialogów, dramatycznej muzyki w każdej scenie. Jest natomiast milczenie, które mówi więcej niż słowa. Jest spojrzenie, gest, lekkie drżenie głosu – i to właśnie buduje napięcie oraz rodzącą się więź między dwojgiem obcych.

Panorama ośnieżonych Gór Skalistych z filmu „Pomiędzy nami góry”
Bezkresne, skute lodem góry – piękno i groza natury w tle filmowej opowieści o przetrwaniu.
Kate Winslet i Idris Elba w filmie jako Alex i Ben
Kate Winslet i Idris Elba jako Alex i Ben – obcy sobie ludzie, których połączyła walka o życie.

Nie tylko walka o przetrwanie

Walka o życie trwa dzień po dniu – nieprzyjazny teren, mróz, głód, brak pewności co do kierunku. A mimo to, to nie fizyczne zmagania są najważniejsze, ale to, co dzieje się między Alex i Benem. Film zaskakuje intymnością. Ich relacja rozwija się powoli, naturalnie. Bez zbędnych słów, bez hollywoodzkich fajerwerków. To nie jest miłość od pierwszego wejrzenia, tylko zbliżenie się dwojga ludzi, którzy stopniowo przestają być dla siebie obcy.

Najbardziej poruszające są dla mnie sceny w domku letniskowym – gdy w końcu odnajdują chwilę schronienia. Przy kominku, w cieple, wciąż jednak z cieniem niepewności, pozwalają sobie na odrobinę słabości. Ich rozmowy, spojrzenia, cisza – wszystko to tworzy coś więcej niż romans. To opowieść o zaufaniu, o żałobie, o odnalezieniu siebie nawzajem w świecie, który chwilowo przestał istnieć.

Winslet i Elba – duet z sercem

Kate Winslet i Idris Elba to aktorski duet, który uratowałby niejedną przeciętną fabułę. Ale w tym filmie robią coś więcej – niosą całą historię na swoich barkach. Ich chemia na ekranie jest subtelna, prawdziwa, daleka od sztampowych „romansideł”. Elba jako Ben ma w sobie siłę i opanowanie, ale pod skorupą lekarza tkwi człowiek z ranami. Winslet jako Alex jest impulsywna, odważna, ale i delikatna. Oboje zagrali postaci z krwi i kości.

I choć można by się przyczepić do niektórych rozwiązań fabularnych (na przykład do niezbyt wiarygodnego zakończenia), to nie zmienia to faktu, że ta historia zostaje w głowie. Nawet jeśli nie wszystkie sceny są logiczne – są emocjonalnie prawdziwe.

Film nie dla każdego, ale… może dla Ciebie?

Pomiędzy nami góry” nie jest filmem akcji, choć katastrofa lotnicza i walka z naturą mogłyby sugerować coś innego. To raczej dramat romantyczny z elementami survivalu. Nie każdemu się spodoba. Niektórzy uznają go za zbyt wolny, inni – za zbyt „miękki”. Ale jeśli dasz mu szansę, może się okazać, że to właśnie ten film zostanie z Tobą na dłużej. Ja wróciłam do niego po kilku latach i znów poczułam ten znajomy dreszcz. I mimo że znałam zakończenie, znów się wzruszyłam. Bo czasem właśnie takie filmy są najbardziej potrzebne – nie perfekcyjne, ale ludzkie.

Granice-wytrzymałości

Wracam do filmu „Granice wytrzymałości” – nie pytaj o realizm – po prostu obejrzyj staruszka!

🎬 Wróciłam po latach do filmu, który kiedyś wbijał mnie w fotel – i wiecie co? Nadal działa. „Granice wytrzymałości” to przygodowy thriller z 2000 roku, pełen górskich krajobrazów, dramatycznych decyzji i nierealnych scen, które… i tak trzymają w napięciu…
Nie-patrz-w-dół

Ferraty? Po tym filmie już nie wyglądają tak strasznie – „Nie patrz w dół” – czy warto obejrzeć?

Ferraty? Po tym filmie już nie wyglądają tak strasznie – „Nie patrz w dół”. Czy warto obejrzeć? Wysoka wieża, brak możliwości zejścia i dwie przyjaciółki uwięzione 600 metrów nad ziemią – „Fall” to thriller, który podnosi ciśnienie szybciej niż wspinaczka…
Pojedynek-nad-przepaścią

„Pojedynek nad przepaścią” – Ueli Steck vs Dani Arnold – kto szybciej zdobędzie ścianę?

Gdy oglądam filmy o wspinaczce, serce bije mi szybciej, a dłonie same się pocą. Choć ferraty o niskim stopniu trudności to szczyt moich własnych górskich wyzwań, z ogromnym podziwem patrzę na tych, którzy ryzykują życie, by pobić rekord na pionowej…
Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone ☼. Email możesz podać jeśli oczekujesz od nas odpowiedzi (nie będzie opublikowany)