Słonny Wierch wschód

Nasza wyprawa na Słonny Wierch S-E (wschód) – zdobyliśmy go do Diademu Polskich Gór!

, ,

Pierwszy dzień w Bieszczadach postanowiliśmy zacząć naprawdę spokojnie. Bez gonitwy, bez stromych podejść, bez presji. Chcieliśmy po prostu przejść się leśną trasą, pogadać, pośmiać się i zostawić za sobą całą codzienność. A że w Diademie Polskich Gór zostało nam jeszcze kilka szczytów do zdobycia w Karpatach Wschodnich, naturalnie padło na okolicę Gór Słonnych – na cały pobyt w planie był Słonny Wierch wschód, Słonny Wierch zachód i Jaworniki. Zdobyliśmy je wszystkie, może nie w takiej kolejności jak planowaliśmy, ale się udało 🙂

Na zdjęciu stoimy grupą ludzi  na szczycie Słonnego Wierchu, otoczona gęstym lasem. W tle widoczne są drzewa, mech i typowe leśne poszycie, a teren wygląda wilgotno i błotniście. Obok stoi niewielka tabliczka z nazwą szczytu oraz słupek pomiarowy, który potwierdza zdobycie wierzchołka. Nie ma rozległych widoków ani panoram — widać jedynie las i dróżkę prowadzącą przez korzenie oraz wilgotną ziemię. Zdjęcie pokazuje satysfakcję po wejściu mimo warunków i brak spektakularnych krajobrazów.
Słonny Wierch Wschodni zdobyty! Po błocie, krzakach i omijaniu leśnych kałuż – dotarliśmy na szczyt, który choć zalesiony i bez widoków, daje satysfakcję i kolejny punkt do Diademu.
Na zdjęciu widoczny jest czerwony szlak w lesie, prowadzący przez miękką ściółkę i korzenie drzew. Po obu stronach widać wysokie pnie drzew i zielone runo leśne, a na ścieżce idą dwie osoby, uśmiechające się i rozmawiające, co nadaje zdjęciu lekki, radosny charakter. Całość oddaje spokój i przyjemną atmosferę leśnego spaceru bez widoków na góry.
Na czerwonym szlaku humory nam dopisywały. Spokojny leśny odcinek to idealna propozycja na relaksujący spacer wśród drzew.

Gdzie zostawić auto idąc na Słonny Wierch wschód?

Samochód najlepiej zostawić na dużym bezpłatnym parkingu przy punkcie widokowym — Tarasie w Górach Słonnych, tuż przy drodze S28 (tutaj link do miejsca w Google Maps). To wygodna opcja, bo parking jest szeroki i bezproblemowy nawet w sezonie. Minusem jest to, że od tego punktu trzeba jeszcze podejść około 1 km asfaltową drogą. Latem potrafi tu być spory ruch, ale poza sezonem bywa spokojniej.

Jeżeli wolisz zaparkować bliżej początku szlaku, możesz spróbować zatrzymać auto w pobliżu wejścia na czerwony szlak. Znajdują się tam maksymalnie dwa miejsca, gdzie da się stanąć tak, aby nikomu nie blokować dojazdu (tutaj link do Google Maps). Nie ma tam znaku zakazu parkowania, ale warto podchodzić do tego rozwiązania z rozsądkiem — to raczej awaryjna opcja w dni bez ruchu, niż pewny parking.

Na zdjęciu widać niewielki, utwardzony fragment drogi leśnej z dwoma zaparkowanymi samochodami. Po lewej stronie i w tle rośnie gęsty las. Widać oznaczenie początku czerwonego szlaku prowadzącego w stronę Słonnego Wierchu. Obraz pokazuje spokojny leśny start trasy oraz praktyczne miejsce do zaparkowania samochodu, choć miejsc jest niewiele.
Tu zaczyna się czerwony szlak na Słonny Wierch (wschód). Można zostawić auto – miejsca jest tylko na dwa, ale bez problemu można je ustawić tak, żeby nie blokować wjazdu. Zakazu parkowania nie ma.
wysokość

668 m n.p.m.

czas/długość

2:48 h
9,3 km

szlak przez

Przysłup

przewyższenia

242 m

punkty GOT

13

Interaktywna mapa pojawi się po akceptacji cookies. Szczegóły w polityce prywatności.

Szlak na Słonny Wierch S-E (wschód) do książeczki GOT PTTK

Szlak na Słonny Wierch (S-E) to również propozycja dla osób zbierających punkty do Górskiej Odznaki Turystycznej PTTK. Trasa zalicza się do grupy BW.05 – Góry Sanocko-Turczańskie – Bieszczady Niskie i może być wpisana do książeczki GOT. Za przejście odcinka przysługuje 13 punktów.

Taras widokowy w Górach Słonnych – Słonny Wierch (wschód)
4,7 km, 176 m ↗
7
Słonny Wierch (wschód) – Taras widokowy w Górach Słonnych
4,6 km, 66 m ↗
6
SUMA PUNKTÓW GOT13
Numer grupy: BW.05 Góry Sanocko-Turczańskie – Bieszczady Niskie/ Punktacja GOT PTTK
Strona z książeczki Diademu Polskich Gór – oprócz zdjęcia, które wkleję niebawem, zbieram tu pieczątki i opisuję w skrócie trasy.

Nasza wyprawa na Słonny Wierch wschód ♥

Pierwszego dnia wdrapaliśmy się na Słonny Wierch – wschód. Początkowo zakładaliśmy szybkie przejście – coś w stylu „3 godzinki i wracamy”. Ale jeśli kiedykolwiek myślałeś, że błoto to tylko miękka dekoracja w lesie… to Słonny Wierch udowodni Ci, że błoto może być pełnoprawnym, bardzo ambitnym przeciwnikiem. Momentami nie szliśmy, tylko balansowaliśmy jak na linie, a w niektórych fragmentach musieliśmy obchodzić szlak i przedzierać się przez krzaki, bo na środku czekały po prostu błotne jeziora.

Ostatecznie zamiast planowanych trzech godzin wyszło prawie pięć. Tempo dopasowaliśmy się do warunków i humoru – a tego nam akurat nie brakowało. Jeśli ktoś nagrywałby nas z drona, wyglądałoby to mniej jak trekking i bardziej jak poligon, ale zabawa była przednia.

Na zdjęciu widać osobę siedzącą na krawędzi drogi asfaltowej w lesie, przygotowującą się do dalszej wędrówki. W tle rosną drzewa i krzewy, a na poboczu widać resztki liści i mchu. Osoba wygląda na odprężoną, zbierając siły przed wejściem na czerwony szlak prowadzący na Słonny Wierch przez leśne błotniste odcinki.
Krótki przystanek na odpoczynek przed wejściem na Słonny Wierch, po pokonaniu asfaltowego odcinka drogi. Chwila oddechu przed leśnym, błotnistym podejściem. Tutaj jeszcze nie wiedzieliśmy co nas czeka 🙂
Na zdjęciu widoczna jest leśna ścieżka całkowicie pokryta błotem i wodą, z głębokimi kałużami i miękkim podłożem. W tle widać drzewa i wilgotne runo leśne. Szlak wygląda trudny do przejścia, a nogi wchodzą w błoto po kostki. Zdjęcie oddaje warunki, w których trzeba zachować ostrożność i cierpliwość podczas wędrówki.
Praktycznie cały szlak na Słonny Wierch (wschód) prowadził przez błoto. Po dużych opadach deszczu lepiej odpuścić tę trasę dla własnej wygody.

Start trasy na Słonny Wierch wschód – parking przy tarasie widokowym

Wycieczkę rozpoczęliśmy na parkingu przy Tarasie widokowym w Górach Słonnych. Tu zatrzymaliśmy się na nieco dłużej – dlaczego? Sprawdź niżej w linku! Stamtąd asfalt doprowadził nas do czerwonego szlaku, a ten bez kombinowania — prosto na szczyt.

Na zdjęciu widoczna jest asfaltowa droga prowadząca przez leśny teren, z drzewami i krzewami po obu stronach. Droga jest wąska, z lekkim zakrętem, a w tle widać dalszy fragment lasu. Nie ma chodnika, a nawierzchnia jest gładka, typowa dla leśnych asfaltówek. Obraz pokazuje fragment trasy, który trzeba pokonać pieszo, aby dotrzeć do czerwonego szlaku prowadzącego na Słonny Wierch.
Tak wygląda około 1 km odcinek, który trzeba przejść do początku czerwonego szlaku na Słonny Wierch. W letnie dni droga bywa ruchliwa, poza sezonem spokojna.
Góry-Słonne-punkt-widokowy

Punkt widokowy w Górach Słonnych – panorama Bieszczad, której nie zapomnisz!

Odkryj punkt widokowy w Górach Słonnych, z którego rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama Bieszczad. Z tarasu zobaczysz najwyższe szczyty, piękne Połoniny i malownicze wioski. Idealne miejsce na krótki postój, odpoczynek i relaks pod wiatą lub krótka dawka informacji…

Słonny Wierch wschód – szczyt bez fajerwerków

Jeśli ktoś liczy na efekt „WOW”, panoramę i pocztówkowe widoki – uprzedzam wcześniej: tu ich nie ma. Słonny Wierch wschód jest całkowicie zalesiony. Na górze czeka słupek pomiarowy, tabliczka z nazwą i… to wszystko. Zero panoram, zero grani, za to pełne 13 punktów GOT i kolejny szczyt w Diademie. Czasem góry są po to, żeby patrzeć daleko.
A czasem po to, żeby po prostu iść i oddychać – i to była dokładnie ta kategoria.

Na zdjęciu widoczny jest zalesiony szczyt Słonnego Wierchu, z gęstymi drzewami i niewielkim słupkiem pomiarowym oraz tabliczką z nazwą szczytu. Nie widać panoram ani dalekich widoków, a całość otacza las. Zdjęcie pokazuje spokojny charakter wierzchołka i fakt, że zdobycie punktu GOT na tym szczycie jest głównym celem.
Na samym szczycie Słonnego Wierchu nie ma widoków ani efektów „WOW”. Jest zalesiony, a zdobycie wierzchołka daje satysfakcję z odbytej aktywności fizycznej 🙂
Na zdjęciu widać leśną ścieżkę otoczoną drzewami z jesiennymi liśćmi w odcieniach brązu i złota. Światło słoneczne przebija się przez korony drzew, nadając krajobrazowi ciepły, przyjemny klimat. Ścieżka jest wąska, naturalna, pokryta liśćmi i delikatnym runem leśnym. Zdjęcie pokazuje spokojny, relaksujący spacer wśród kolorowej, jesiennej przyrody.
Podczas spaceru szlakiem można podziwiać otaczającą przyrodę. Październik to idealny moment, kiedy liście na drzewach połyskują brązowo-złotymi i złotymi odcieniami. W listopadzie drzewa były już zupełnie gołe 🙁
Na zdjęciu widać znak lub tabliczkę oznaczającą punkt Przysłup, 662 m n.p.m., ustawioną przy leśnej ścieżce. W tle rośnie gęsty las z drzewami liściastymi i iglastymi, a podłoże ścieżki jest naturalne, z liśćmi i mchem. Obraz pokazuje charakterystyczny punkt orientacyjny na czerwonym szlaku prowadzącym na Słonny Wierch, który sygnalizuje połowę drogi.
Mniej więcej w połowie drogi mijasz Przysłup (662 m n.p.m.) – charakterystyczny punkt na szlaku, idealny na krótką przerwę i oddech.
Na zdjęciu widoczny jest fragment leśnej ścieżki w gęstym, zalesionym rezerwacie przyrody. Po obu stronach rosną drzewa i krzewy, runo leśne jest wilgotne i porośnięte mchem. Ścieżka prowadzi przez naturalny teren rezerwatu, a otoczenie daje poczucie ciszy i kontaktu z dziewiczą przyrodą. Zdjęcie pokazuje charakterystyczny odcinek trasy w rezerwacie Przysłup.
Spacerując na Słonny Wierch, cały czas znajdujesz się w Rezerwacie Przyrody Przysłup, otoczony spokojnym lasem i naturalną przyrodą.

Bonus na zakończenie dnia — Ruiny Zamku Sobień

Zanim wróciliśmy do naszego domku, pojechaliśmy jeszcze na Ruiny Zamku Sobień. Trafiliśmy idealnie — złota godzina, kolory jak z filtra i widok, który wynagrodził nam cały błotny marsz. Na miejscu trwają prace archeologiczne, więc przed wizytą warto sprawdzić aktualną dostępność terenu. Jeśli jest otwarte — polecam. Bardzo.

Zamek-Sobień-Bieszczady

Ruiny Zamku Sobień. Czy warto tam zajrzeć?

Po zdobyciu Słonnego Wierchu 668 m n.p.m. do Diademu Gór Polski postanowiliśmy przedłużyć górski dzień i zajrzeć na ruiny Zamku Sobień, gdzie zachód słońca potrafi totalnie oczarować. Choć sam zamek jest dziś w rozsypce i pełen archeologicznych wykopów, to widok…

I tak właśnie zakończyliśmy nasz pierwszy dzień w Bieszczadach. Z mokrymi butów, z błotem na nogawkach, ale z szerokimi uśmiechami i kolejnym szczytem w Diademie. Słonny zachód poczekał — jego kolej przyszła później.

Postaw mi kawę na buycoffee.to


Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone ☼. Email możesz podać jeśli oczekujesz od nas odpowiedzi (nie będzie opublikowany)

tulismanore.pl - tło stopka
tulismanore.pl - lis stopka
ciasteczko - ico

Ciasteczka?

Nie zbieramy.