Ferraty Tyrol
Tyrol to jedno z najlepszych miejsc w Alpach na via ferraty – czyli żelazne drogi prowadzące przez skalne ściany, grzbiety i przepaście. Region oferuje ferraty o różnym poziomie trudności, dzięki czemu każdy – od początkujących po zaawansowanych – znajdzie coś dla siebie. Wśród najpopularniejszych tyrolskich ferrat warto wymienić: Leite Klettersteig – krótka, ale efektowna trasa z widokiem na dolinę Gurgltal, idealna dla średniozaawansowanych. Seeblick Klettersteig nad jeziorem Schlegeisspeicher – oferuje wspaniałe panoramy i ciekawą ekspozycję. Achensee 5-Gipfel-Klettersteig – unikalna, długa trasa przez pięć szczytów, uznawana za jedną z najbardziej malowniczych w regionie. Zimmereben Klettersteig w dolinie Zillertal – świetny wybór dla osób szukających wyzwań blisko popularnych kurortów. Dobrze przygotowana infrastruktura, wypożyczalnie sprzętu i alpejskie krajobrazy sprawiają, że ferraty w Tyrolu to niezapomniane przeżycie dla każdego miłośnika gór.
Planujesz wypad w Alpy Bawarskie? Oto gotowy plan na 5 dni! Szczyt Zugspitze, Alpspitze, Säuling, Hoher Gang oraz tyrolskie i bawarskie wąwozy!
Pięć dni, dwa kraje, niezliczone widoki! Wyrusz ze mną w podróż po Alpach Bawarskich i Tyrolu – od majestatycznych szczytów Zugspitze, Alpspitze i Säuling, przez emocjonujący szlak Hoher Gang, aż po magiczne wąwozy o turkusowej wodzie. Intensywny plan pełen ferrat, bajkowych panoram i górskich przygód, które zapamiętasz na długo.
Szczyt Säuling 2047 m n.p.m. – szlak z widokiem na bajkowy Zamek Disneya – Neuschwanstein!
Ostatni dzień w Alpach Bawarskich miał być wyjątkowy – i taki właśnie był. Zdobyliśmy Säuling 2047 m n.p.m., skąd rozpościerają się widoki na jeden z najsłynniejszych zamków świata – Neuschwanstein, znany jako „Zamek Disneya”. Trasa wiodła przez skaliste zbocza i ferraty, a po drodze spotkaliśmy koziorożce alpejskie, które leżały na szlaku zaskakująco blisko. Na szczycie czekały dwa wierzchołki, panorama gór i satysfakcja, że udało się pokonać wymagający szlak. A na koniec dnia – spokojny spacer na Most Marienbrücke, by spojrzeć na zamek jak z bajki.
Coburger Hut przez Hoher Gang – turkusowe jeziora Seebensee i Drachensee, które skradły mi serce ♥
Dzień po zdobyciu Zugspitze plan był prosty – spokojny spacer bez większych przewyższeń. Skończyło się na tym, że przeszliśmy jeden z najpiękniejszych szlaków tego wyjazdu! Trasa z Ehrwaldu do Coburger Hut przez ferratę Hoher Gang zachwyciła mnie ciszą, brakiem tłumów i widokami. Po drodze mijaliśmy turkusowe Jezioro Seebensee, a wyżej – magiczne Drachensee, położone tuż pod schroniskiem. Z tarasu Coburger Hütte rozpościera się spektakularna panorama na masyw Zugspitze, aż trudno było uwierzyć, że dzień wcześniej staliśmy na jego szczycie!
Szlak na Zugspitze z Jeziora Eibsee – przez Schronisko Wiener-Neustädter i solidną porcją ferrat! Zdobądź szczyt do Korony Gór Europy!
2962 m n.p.m., 2000 metrów przewyższenia, 8 km ostrego podejścia i solidna dawka ferrat – tak wyglądała nasza droga na Zugspitze od strony jeziora Eibsee. Miał być lodowiec i wąwóz Höllentalklamm, ale nocna burza pokrzyżowała plany. Plan B okazał się jednak równie spektakularny – turkusowe jezioro w dole, Schronisko Wiener-Neustädter w połowie trasy, a na finiszu złoty krzyż na najwyższym szczycie Niemiec.
Schronisko Wiener-Neustadter – odpoczynek w drodze na szczyt Zugspitze – najwyższy szczyt Niemiec
Zamiast przez lodowiec zdobyliśmy Zugspitze przez schronisko! Zmieniona trasa na Zugspitze zaprowadziła nas w miejsce, którego wcale nie planowaliśmy odwiedzić. Schronisko Wiener-Neustädter pojawiło się niespodziewanie, ale okazało się idealnym przystankiem – z klimatem dawnych lat, darmową toaletą i zimnym piwem. Poznaj historię tej alpejskiej chaty i zobacz, co czeka tam dziś na piechurów!







