Waligóra to przedostatni szczyt z Korony Gór Polski na mojej liście – długo czekała na swoją kolej, aż w końcu padło na czerwcowy weekend. Pogoda dopisała, a my zaczęliśmy dzień w jednym z najbardziej klimatycznych miejsc Dolnego Śląska – Sokołowsku. Ta niewielka miejscowość zauroczyła nas tak bardzo, że zanim ruszyliśmy na szlak, spędziliśmy tam ponad dwie godziny, chłonąc jej wyjątkowy klimat. Jeśli masz chwilę, koniecznie zajrzyj do osobnego wpisu tutaj, w którym pokazuję, co warto zobaczyć w Sokołowsku.
Po tym spokojnym początku przyszła pora na górską część dnia – na Waligórę postanowiliśmy dojść żółtym szlakiem, który prowadzi m.in. przez ruiny Zamku Radosno. Po drodze czekało na nas jeszcze Schronisko Andrzejówka i kilka widokowych niespodzianek – a całość ułożyła się w piękny i spokojny spacer.
Niżej zamieszczam propozycje pętelek, które możesz przejść i skorzystać z gotowca. My tym razem mieliśmy tak dobrze, że spod Schroniska Andrzejówka odebrał nas autem kolega i dzięki temu jeszcze tego samego dnia zdobyliśmy Górę Borową!
Waligóra

934 m n.p.m.

• Sokołowsko

3:00 h
8,4 km

• Ruiny Zamku Radosno
• Schronisko PTTK Andrzejówka

495 m

13
Co znajdziesz poniżej?
Trasy na Waligórę z przystankiem w Schronisku PTTK Andrzejówka – możliwe pętle
Jednym z najciekawszych sposobów na zdobycie Waligóry jest rozpoczęcie wędrówki we wsi Sokołowsko. To świetna baza wypadowa, z której można zaplanować kilka różnorodnych pętli – każda z nich prowadzi przez Schronisko PTTK Andrzejówka i oferuje po drodze ciekawe miejsca do odkrycia. Przeszłam każdą z tych tras i każda z nich ma swój unikalny klimat.
Jeśli wybierzesz czerwony szlak przez szczyt Bukowiec (886 m n.p.m.), czeka Cię widok na Kopalnię Melafiru – robi wrażenie. Alternatywnie, czerwony szlak w niższych partiach prowadzi obok Cmentarza Rodziny Römplerów, dawnych właścicieli uzdrowiska w Sokołowsku, co dodaje wędrówce historycznego charakteru.
Żółty szlak to propozycja dla miłośników przyrody i historii – prowadzi przez fragment ścieżki przyrodniczej, a następnie wiedzie obok malowniczych ruin Zamku Radosno, które wyłaniają się nagle z lasu niczym z opowieści o rycerzach i duchach.
Z kolei niebieski szlak poprowadzi Cię przez kilka mniej znanych, ale urokliwych szczytów: Włostową, Kostrzynę i Suchawę. To trasa dłuższa i bardziej urozmaicona krajobrazowo – idealna dla tych, którzy lubią czuć się przez chwilę z dala od głównego ruchu turystycznego.
Po dotarciu do Schroniska Andrzejówka i zdobyciu Waligóry możesz spokojnie zdecydować, którym szlakiem wrócisz do Sokołowska – każda z tras ma coś do zaoferowania i pozwala inaczej spojrzeć na Góry Kamienne.
Gdzie zaparkować w Sokołowsku?
W Sokołowsku nie ma problemu z zostawieniem auta – we wsi znajdziesz kilka darmowych parkingów, zarówno w samym centrum, jak i przy szlakach prowadzących w góry. To spore ułatwienie, zwłaszcza gdy planujesz dłuższą wędrówkę. Poniżej podaję lokalizacje kilku najdogodniejszych miejsc postojowych:
- Parking w centrum Sokołowska – świetna opcja, jeśli chcesz najpierw przespacerować się po miejscowości,
- Parking – ul. Główna 52 – blisko do czerwonego i żółtego szlaku,
- Parking Publiczny – w pobliżu Parku Zdrojowego,
- Parking przed Stawem – spokojne miejsce niedaleko początku kilku szlaków.
Wszystkie te punkty są bezpłatne i zazwyczaj dostępne, nawet w weekendy.
Prowadzisz książeczkę GOT? Wpisz tę trasę i zdobądź 13 punktów!
Tym razem proponuję Ci malowniczą pętelkę z Sokołowska, która da aż 13 punktów GOT. Idealna trasa do wpisania w książeczkę Górskiej Odznaki Turystycznej! Pętelka prowadzi żółtym szlakiem, zahaczając po drodze o ruiny Zamku Radosno i Schronisko PTTK Andrzejówka. Powrót szlakiem niebieskim, przez szczyty Włostowa, Kostrzyna i Suchawa. To kilka godzin przyjemnego maszerowania, z pięknymi widokami i satysfakcją na koniec! Jeśli jeszcze nie wiesz, jak zacząć swoją przygodę z GOT-em – zerknij tutaj
| Sokołowsko – Schronisko PTTK Andrzejówka (przez Zamek Radosno) | 6 |
| Schronisko PTTK Andrzejówka – Waligóra | 2 |
| Waligóra – Rozdroże pod Waligórą | 1 |
| Rozdroże pod Waligórą – Sokołowsko | 4 |
| SUMA PUNKTÓW GOT | 13 |
Przeczytaj jak my wędrowaliśmy na szczyt Waligóra!
Nasza wędrówka żółtym szlakiem z Sokołowska rozpoczęła się spokojnie – pierwsze kilometry to prawdziwa sielanka. Trasa biegnie łagodnie, bez większych przewyższeń, idealna na rozgrzewkę przed tym, co czeka dalej. Prawdziwa zabawa zaczęła się dopiero w okolicach Ruiny Zamku Radosno. Uwaga! W tym miejscu łatwo przeoczyć skręt z głównej ścieżki. Wejście na zamek wiedzie wąską jak również zarośniętą drogą w lewo, a oznaczenia są dość słabo widoczne. Podejście jest strome i konkretne, ale nagrodą jest średniowieczny klimat tego miejsca – warto się tu na chwilę zatrzymać.
Schronisko Andrzejówka – odpoczynek na trasie
Z zamku ruszyliśmy w stronę Schroniska PTTK Andrzejówka. Tam zrobiliśmy krótką przerwę na złapanie oddechu przed najtrudniejszym etapem dnia – zdobyciem Waligóry. Żółty szlak ze schroniska na szczyt prowadzi ostro pod górę. Nie ma co się oszukiwać, to wymagające 20 minut marszu, które potrafi solidnie zmęczyć. Ale jak już staniesz na górze – satysfakcja gwarantowana, choć bez widoków 🙁 Wierzchołek jest w całości zarośnięty!
Tego dnia czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka! Kolega podjechał autem pod samo schronisko i zabrał nas na początek szlaku na Górę Borową! Ale zanim tam dotarliśmy, zasiedliśmy jeszcze na ponad godzinę w Andrzejówce. Piwo, obiad, klimatyczne ballady jak również cień wiaty – idealne zakończenie pierwszej części dnia.
Chcesz zobaczyć, jak jeszcze tego samego dnia zdobyliśmy Borową? Zapraszam Cię do kolejnego wpisu. Z pewnością znajdziesz tam coś ciekawego dla siebie:


Dodaj komentarz