To był wypad z rodzaju tych, które zostają w głowie na długo. Góry Opawskie zostawiliśmy sobie na deser w Koronie Gór Polski – i choć długo wydawały się odległe i nieco „nie po drodze”, to 5 lipca w końcu padła decyzja: jedziemy! Bez rezerwacji, bez planu, z namiotem w bagażniku i temperaturą sięgającą 30°C. Wyszło dziko, spontanicznie i totalnie po naszemu – z noclegiem pod chmurką, ogniskiem, dzikami buszującymi w krzakach i śpiewem ptaków zamiast budzika. Biskupia Kopa z Doliny Bystrego Potoku przez Gwarkową Perć i Piekiełko okazała się trasą pełną niespodzianek i świetnym zakończeniem naszej przygody z KGP. I serio – jeśli jeszcze nie byłeś_aś, to koniecznie nadrób. Bo Góry Opawskie potrafią zaskoczyć. Chwytaj gotowy szlak na Biskupią Kopę – ta pętelka Cię zachwyci!

Biskupia Kopa

891 m n.p.m.

• Kaplica polowa

10,6 km
3:43 h

• Gwarkowa Perć
• Piekiełko

562 m

16

Co znajdziesz poniżej?
- 1 Masz książeczkę GOT? Wpisz trasę na Biskupią Kopę i zdobądź aż 16 punktów!
- 2 Start spod Kaplicy Polowej – cicho, zielono, obiecująco
- 3 Piekiełko – między skałami i legendami
- 4 Schronisko Pod Biskupią Kopą – odpoczynek z gitarą i legendą
- 5 Na szczyt i wieża widokowa – widoki za dyszkę
- 6 Cicha Dolina i… stara skocznia narciarska?!
- 7 Zrób to i Ty – pętelka pełna wrażeń
Masz książeczkę GOT? Wpisz trasę na Biskupią Kopę i zdobądź aż 16 punktów!
Jeśli zbierasz punkty do Górskiej Odznaki Turystycznej, wyprawa na Biskupią Kopę to świetna okazja do wzbogacenia książeczki aż o 16 punktów. Wyrusz z Doliny Bystrego Potoku przy kaplicy, a następnie podążaj malowniczą Gwarkową Percią – dawnym kamieniołomem z imponującą drabinką. Po drodze zahacz o skalne Piekiełko, a wracając wybierz Cichą Dolinę i przejdź obok śladów dawnej skoczni narciarskiej. To nie tylko punktowana trasa, ale też pełna wrażeń górska przygoda, która zostaje w pamięci na długo. Jeśli jeszcze nie wiesz, jak zacząć swoją przygodę z GOT-em – zerknij tutaj
| Kaplica polowa – Dolina Bystrego Potoku 0,7 km, 36 m↗ | 1 |
| Dolina Bystrego Potoku – Rozdroże pod Piekiełkiem | 2 |
| Rozdroże pod Piekiełkiem – Schronisko pod Biskupią Kopą 3 km, 314 m↗ | 6 |
| Schronisko pod Biskupią Kopą – Biskupia Kopa | 2 |
| Biskupia Kopa – Przełęcz pod Kopą | 1 |
| Przełęcz pod Kopą – Przełęcz pod Zamkową Górą | 2 |
| Przełęcz pod Zamkową Górą – Kaplica polowa 1,7 km, 8 m↗ | 2 |
| SUMA PUNKTÓW GOT | 16 |
Start spod Kaplicy Polowej – cicho, zielono, obiecująco
Nasza opawska przygoda zaczęła się tuż przy Kaplicy Polowej w Pokrzywnej. Poranek był leniwy, powietrze pachniało mokrą trawą, a szlak zapowiadał się spokojnie… do czasu. Po chwili sielanki zaczęło się robić ciekawiej – pierwsze przewyższenia, skaliste fragmenty i to specyficzne uczucie, że dziś czeka nas coś więcej niż tylko spacer po lesie. Gwarkowa Perć i jedyna taka drabinka w Sudetach


Gwarkowa Perć to miejsce, które robi wrażenie. Dawny kamieniołom, pionowe ściany, a w samym środku – 11-metrowa metalowa drabinka wbita w skałę. Trzymając się szczebli i patrząc w górę, nie sposób nie poczuć podekscytowania. To najbliższe „via ferracie” miejsce w Sudetach – jeśli masz lęk wysokości, weź głęboki oddech i… po prostu idź.

Gwarkowa Perć – drabina do przygody w Górach Opawskich!
Piekiełko – między skałami i legendami
Zaraz po emocjach związanych z Percią, wpadliśmy do Piekiełka – drugiego kamieniołomu, ale o zupełnie innym charakterze. Cisza, chłód odbijający się od wysokich skalnych ścian, a między nimi wąska ścieżka. Niby tylko kilka minut marszu, ale klimat tego miejsca robi robotę.
Piekiełko w Górach Opawskich – skalna pułapka legend w drodze na Biskupią Kopę

Schronisko Pod Biskupią Kopą – odpoczynek z gitarą i legendą
Po godzinnej wędrówce dotarliśmy do schroniska – i tu niespodzianka: koncert na żywo! Na zewnątrz, w cieniu parasola, grał Jakub Bukaj – gitara, ballady, ludzie nucący pod nosem i domowe ciacho w dłoni. Klimat? Nie do podrobienia. Samo schronisko też zasługuje na uwagę: w środku przyczepione pod sufitem odcięte krawaty (historia ich pochodzenia? Sprawdź na miejscu!) i opowieść o Ludoszy – opawskim skrzacie, który ponoć lubi płatać figle turystom.
Krawaty nie przejdą! Schronisko Pod Biskupią Kopą i jego zabawna tradycja!
Na szczyt i wieża widokowa – widoki za dyszkę
Ze schroniska na Biskupią Kopę zostało tylko 20 minut, ale te ostatnie metry to jak deser po dobrym obiedzie. Na szczycie czeka stara wieża widokowa – za symboliczne 10 zł wchodzisz na górę i… no cóż, panorama Gór Opawskich i czeskich Jesioników zapiera dech w piersiach. Jeśli trafisz na dobrą pogodę, możesz wypatrzyć nawet Śnieżnik i Pradziada.


W 2005 powyżej ruin schroniska „Rudolfsheim” stanął ufundowany przez Miroslava Petřika „krzyż pojednania”, symbolizujący pojednanie trzech narodów: czeskiego, polskiego i niemieckiego

Wieża widokowa na Biskupiej Kopie: jedna z najstarszych w Sudetach i nadal zachwyca!
Cicha Dolina i… stara skocznia narciarska?!
Zejście wybraliśmy żółtym szlakiem przez Cichą Dolinę – nieco mniej uczęszczaną i bardzo zieloną, z przystankiem na Placu Konrada Habla. Spokój, śpiew ptaków, brak tłumów – dokładnie tego nam było trzeba na koniec. A kiedy myślisz, że to już koniec atrakcji, pojawia się ona – stara, porośnięta trawą i mchem skocznia narciarska! Idealna do… sturlania się (choć może lepiej tylko symbolicznie).

Zapomniana skocznia narciarska w sercu Gór Opawskich. Nietypowy przystanek na szlaku na Biskupią Kopę!
Zrób to i Ty – pętelka pełna wrażeń
Cała trasa to około 12 km przygody – z emocjami, widokami, historią i klimatem, którego nie da się opisać, trzeba go po prostu poczuć. Jeśli szukasz pomysłu na jednodniowy wypad z nutką szaleństwa i górskiego luzu, ta pętla będzie strzałem w dziesiątkę.
Zerknij też na inne wpisy związane z Górami Opawskimi:













Dodaj komentarz