2 maja, zaraz po porannym wejściu na Kraczonik w Górach Leluchowskich, ruszyliśmy dalej – naszym kolejnym celem była Jaworzyna Krynicka. To jeden z trzech szczytów w spisie Diademu Polskich Gór, które zaplanowaliśmy na ten weekend: Radziejowa, Kraczonik i właśnie Jaworzyna, zostawiona na koniec, z pełną premedytacją – bo z pięknym sercem na szczycie. Choć dzień był już zaawansowany, a zmęczenie dawało się we znaki, mobilizacja wciąż była na wysokim poziomie.
Jaworzyna Krynicka

1114 m n.p.m.

• Dolina Czarnego Potoku

3:02 h
8,2 km

• Diabelski Kamień
• Schronisko PTTK Jaworzyna Krynicka

521 m

12

Górna stacja kolejki i taras widokowy-platforma na dachu kolejki.

Trasa na Jaworzynę Krynicką rozpisana do książeczki GOT
Propozycja pętli o długości około 8 km i przewyższeniu ponad 500 metrów to solidna opcja dla zdobywców punktów GOT – na tej trasie otrzymasz ich 12. Wejście zielonym szlakiem z Doliny Czarnego Potoku prowadzi przez Schronisko PTTK Jaworzyna Krynicka aż na szczyt, skąd zejście wiedzie czerwonym szlakiem obok Diabelskiego Kamienia. Trasa nie należy do najłatwiejszych – porządnie daje w kość, ale widoki i satysfakcja na mecie są tego warte.
| Dolina Czarnego Potoku – Jaworzyna Krynicka | 9 |
| Jaworzyna Krynicka – Dolina Czarnego Potoku 2.9 km, 12 m↗ | 3 |
| SUMA PUNKTÓW GOT | 12 |
Gdzie zaparkować auto przy szlaku na Jaworzynę Krynicką?
Najwygodniej zaparkować tuż przy dolnej stacji kolejki na Jaworzynę Krynicką – znajduje się tam kilka dużych, darmowych parkingów. Miejsc nie brakuje, nawet w bardziej oblegane dni, jak majówka, nie mieliśmy problemu z zaparkowaniem. To właśnie stąd rozpoczyna się zielony szlak prowadzący na szczyt. Link w Google Maps tutaj lub link w mapach turystycznych tutaj.

Wybór – kolejka czy podejście?
Po Kraczoniku ponad połowa naszej ekipy zdecydowała się na wygodniejszą opcję i wsiadła do kolejki gondolowej, która startuje z doliny Czarnego Potoku i wwozi turystów na sam wierzchołek Jaworzyny. Bilet góra/dół kosztuje 56 zł (ulgowy 46 zł), a sześciosoobowe kabiny zapewniają wygodny transport z widokami. Ja jednak – razem z dwiema osobami – postanowiłam zdobyć szczyt pieszo. Zdecydowanie nie żałuję! Choć szlak był wymagający, pełen stromych podejść i zaskakujących zakrętów, dostarczył sporo satysfakcji.


Podejście zielonym szlakiem
Wejście zielonym szlakiem spod stacji kolejki nie jest spacerkiem – to trasa, która wymaga nieco siły w nogach i kondycji. Szczególnie w majówkę, gdy zielone oznaczenia były… zamazane szarą farbą (dlaczego?!), momentami musieliśmy szukać właściwej drogi. Na szczęście orientacja w terenie nie zawiodła. Po drodze minęliśmy m.in. Diabelski Kamień – osobliwą formację skalną – oraz widokowo złapaliśmy w oddali słynną wieżę na Słotwinach. Cała pętla zajęła nam 2,5 godziny, ale tempo mieliśmy dość rześkie, mimo zmęczenia.



Szczyt – serce, taras i tłumy
Jaworzyna Krynicka to szczyt mocno zagospodarowany. Na górze znajduje się restauracja, bufety, maszt nadawczy, nieopodal schronisko PTTK, a także… słynna ławka w kształcie serca, przy której obowiązkowo każdy musi zrobić sobie zdjęcie. Ustawiają się tu kolejki dłuższe niż do niejednej kolejki górskiej. Dla chętnych dostępna jest też platforma widokowa z tarasem – bilet wstępu kosztuje 20 zł. Nie zdecydowałam się na wejście, ale znajomi mówili, że widok nie różni się znacznie od tego, co zobaczyć można z okolic ławeczki. Sama panorama rzeczywiście robi wrażenie – w pogodny dzień można dojrzeć Tatry, Bieszczady i słowackie pasma.



Pieczątki i powrót
Ważna informacja dla kolekcjonerów – pieczątkę do książeczki GOT można zdobyć w kilku miejscach: w kasie biletowej na dolnej stacji kolejki, w schronisku PTTK na zielonym szlaku i w restauracji Krynicka Koliba przy górnej stacji.
Schodziliśmy po godzinie 18:00 i wtedy szlak był niemal pusty. Podobnie było przy podejściu – zdecydowana większość turystów wybiera wjazd kolejką, więc piesza trasa pozostaje względnie spokojna, nawet w długi weekend.

Zagospodarowanie Jaworzyny Krynickiej
Jaworzyna Krynicka to jedno z najbardziej rozwiniętych miejsc w Beskidzie Sądeckim. Znajduje się tu duży ośrodek narciarski z 14 km tras zjazdowych, nowoczesna kolej gondolowa, a także szlaki piesze i rowerowe. Latem to miejsce idealne dla rodzin z dziećmi, fanów aktywnego wypoczynku i tych, którzy chcą się po prostu nacieszyć widokami. Na górze działa Schronisko PTTK, dyżurka GOPR oraz niewielkie Muzeum Turystyki Górskiej.
Podsumowanie dnia
Jaworzyna Krynicka była pięknym i romantycznym zwieńczeniem drugiego dnia naszej majówki. Choć zmęczenie dawało się we znaki, satysfakcja po zdobyciu szczytu i wspólne chwile w otoczeniu gór wszystko wynagrodziły. A ławka w kształcie serca? Symboliczne zakończenie intensywnego, ale pięknego dnia w górach.
Jeśli planujesz wycieczkę na Jaworzynę – polecam wejście piesze! Nawet jeśli nie masz dużo czasu, możesz zrobić małą pętlę i wrócić kolejką. Połączenie natury, wysiłku i widoków – to właśnie kwintesencja górskich przygód. Zobacz już teraz relację z naszych wędrówek na Kraczonik, Radziejową i Modyń, które znajdują się w pobliżu:








Dodaj komentarz